Bamber, to brzmi dumnie

,,Podkomorzy i administratores dóbr podkomorskich należących do królewskiego miasta Poznania pragniemy doprowadzić  do właściwego stanu i obsadzić gospodarzami tak zwaną wieś Lubań , która ucierpiała podczas wojen szwedzkich i zarazy z 1709 roku, przeto ogłosiliśmy publikacye i osiedlającym w niej ludziom pozostawiliśmy pewne swobody na pewną ilość  lat…

…Oddaliśmy im wieś Lubań z należącymi do niej polami, łąkami, pastwiskami i krzewami, mogącymi służyć im za drzew opałowe i budulcowe, z tym warunkiem, że zobowiążą się ponosić wszelkie opłaty i ciężary na rzecz miasta.”

Nowych mieszkańców wsi Luboń znaleziono wśród wolnych mieszkańców Bambergu. Byli to: Georg Seelmann, Nikolaus Schmidt, Stephan Frankenberg, Johann Heinkelmann, Franz Hersch, Johann Tietz, Andreas Basler, Michael Finzel i Georg Engler. To była grupa 60 osób (rodziny).

1 lipca 1719 roku , rajcy miasta Poznani, na czele z burmistrzem Maciejem Karolem Florkowskim, wystawili dla wsi Luboń nowy dokument lokacyjny, tym samym był to początek Osadnictwa bamberskiego. Okazali się oni skrzętnymi gospodarzami. Z dbałością  uprawiali ziemię, zagrody, wykonywali prace użyteczne dla Poznania, tworzyli tradycję i uczestniczyli w życiu okolicznych rodzin. Coraz bardziej wrastali w środowisko i życie stałych mieszkańców okolic, mając dobry wpływ na gospodarowanie mieniem i dobytkiem. Pobierane pożyczki spłacali, skrupulatnie wypełniali zobowiązania, dlatego sprowadzano nowe rodziny  bamberskie. Można powiedzieć, że choć była to gospodarka rabunkowa, jednak przyniosła pozytywne rezultaty, w postaci zasiedlania terenu Lubonia energicznymi  osadnikami. To ich potomkowie  utrzymali wieś w swoich rekach do naszych czasów. Pamiątka po nich są popularne w naszym mieście nazwiska: Walter, Szmyt, Tritt, Melinger, Plenzner… i wspomnienia  o gospodarstwach i folwarkach.

Te wszystkie wiadomości ,ciekawostki o bambrach -dobrych osadnikach, którzy przywędrowali  na nasze ziemie biedni, ale potrafili po gospodarsku i dobrze wpisać w naszą  historię i tradycję (strojne suknie), przekazała nam na spotkaniu w bibliotece dr. Izabella Szczepaniak.

Irena Skrzypczak

dsc022131

dsc022141

 

dsc022201

 

dsc022181