Zabytki Kultury Polskiej w Małopolsce

W dniach 14 – 18 września studenci Uniwersytetu Lubońskiego III Wieku zwiedzili najcenniejsze zabytki kultury polskiej w Małopolsce: zamek Królewski i Katedrę na Wawelu, kopalnię soli w Bochni, drewniany kościół w Dębnie Podhalańskim, zamek w Niedzicy oraz Muzeum – Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach.

Do Krakowa przyjechaliśmy w godzinach popołudniowych i prosto z autokaru przystąpiliśmy do zwiedzania miasta, najpierw pieszo, a potem elektrycznymi meleksami, aby zobaczyć największe jego atrakcje szybko i wygodnie. Kraków to dawna  stolica Polski (do 1795 r.),  miejsce koronacji i potem spoczynku naszych władców oraz kolebka polskiej kultury z niezwykle piękną, zabytkową architekturą. Podczas spaceru z przewodnikiem podziwialiśmy renesansowe krużganki zamku królewskiego,  a w katedrze  św. św. Wacława i Stanisława  barokową konfesję św. Stanisława i renesansową Kaplicę Zygmuntowską. W katedrze odbywały się koronacje królów Polski i ich pochówki. Pochowani są tutaj prawie wszyscy królowie, od Władysława I Łokietka do Stanisława Leszczyńskiego (łącznie 17 władców),  członkowie  rodzin królewskich, bohaterowie i wieszcze narodowi, przywódcy polityczni oraz biskupi krakowscy. W podziemnych kryptach znajdują się monumentalne, kunsztownie wykonane sarkofagi, historyczne nagrobki i kaplice władców, które tworzą wyjątkową przestrzeń. Są to najcenniejsze dzieła sakralne w kraju. Z kolei przejazd meleksem po Krakowie pozwolił na zobaczenie najważniejszych zabytków miasta z zewnątrz, bez wchodzenia do obiektów. W trakcie przejazdu przewodnik opowiada o historii każdego miejsca. Trasa prowadzi m.in. na Rynek Główny ze słynną  bazyliką Mariacką i Sukiennicami, Wzgórze Wawelskie,  Drogę Królewską, Planty oraz klimatyczny Kazimierz w dawnej dzielnicy żydowskiej. W jedno popołudnie na nic więcej nie mogliśmy liczyć.

Leżący nad Wisłą, w środkowo – zachodniej części województwa małopolskiego Kraków był dla nas miejscem zakwaterowania i jednocześnie bazą wypadową w polskie góry i do Jury Krakowsko – Częstochowskiej.  Zakopane, do którego udaliśmy się następnego dnia,  przywitało nas wspaniałą, słoneczną pogodą. To najwyżej położone i najbardziej wysunięte na południe miasto Polski. W jego granicach leży część Tatr. Nad miastem od południa wznosi się Giewont, natomiast od północy pasmo Gubałówki. Jest nazywane zimową stolicą Polski. Znajduje się tutaj bardzo rozbudowana infrastruktura sportowa  oraz baza hotelowa i sanatoryjna, a także punkt wyjścia dla wielu szlaków pieszych w góry, co czyni je bardzo atrakcyjnym dla turystów. W lecie panuje tutaj ogromny tłok.  We wrześniu jest dużo spokojniej niż w okresie sezonu letniego, z czego byliśmy bardzo zadowoleni. Kasprowy Wierch o wysokości 1987 m jest jednym z najbardziej znanych szczytów w polskich Tatrach. Leży w Tatrach Zachodnich na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego,  na granicy polsko – słowackiej, ponad dolinami: Goryczkową, Kasprową, Gąsienicową i Cichą Liptowską. Jego szczyt podziwialiśmy z  poziomu wagonu kabinowej kolejki linowej, startującej z Kuźnic.  Wjazd na szczyt składa się z dwóch odcinków. Pierwszy wagonik jedzie z Kuźnic na Myślenickie Turnie i  drugi z Myślenickich Turni na Kasprowy Wierch. Na każdym  odcinku kursują dwa wagoniki zawieszone na jednej linie, gdy jeden jedzie w górę, drugi zjeżdża w dół.  Trasa ma 4250 m długości i ponad 900 m przewyższenia. Podczas jazdy z prawej strony widać zespół klasztorny Albertynek, hotel górski, masyw Giewontu i Czerwone Wierchy, a potem Kocioł Goryczkowy, natomiast z lewej strony Jaworzyńskie Turnie. Pod koniec wagonik sunie nad Doliną Suchą Kasprową i zatrzymuje się na górnej stacji. W budynku górnej stacji znajduje się restauracja, kiosk, przechowalnia nart, poczekalnia dla zjeżdżających w dół i zimowa stacja TOPR, a na samym szczycie Kasprowego Obserwatorium Astronomiczne. Panorama gór ze szczytu jest imponująca i zapiera dech w piersiach. Chętni odbyli spacer od budynku stacji do Suchej Przełęczy brukowanym kamiennym chodnikiem o długości ok. 200 m. Oprócz wjazdu na Kasprowy, w Zakopanem  był także spacer po Krupówkach, a potem wjazd kolejką linowo – terenową na Gubałówkę. Jest to masyw o wysokości 1120 m położony w Paśmie Gubałowskim. Z jej szczytu rozciąga się panorama na Tatry, Zakopane, a także Gorce, Pieniny i Beskid Żywiecki.

 

W środę odwiedziliśmy Bochnię. To najstarsze miasto w Małopolsce, które  otrzymało prawa miejskie 4 lata przed samym Krakowem. Leży nad rzeką Rabą. Największą atrakcją turystyczną miasta jest Kopalnia Soli Bochnia, założona w 1248 roku, będąca najdłużej działającym zakładem wydobywczym w Europie. Sól pojawiła się w Bochni za sprawą św. Kingi i jej pierścienia. Według legendy, pierścień wrzucony do ziemi odmienił losy całego królestwa i dał początek bocheńskiej kopalni. Sól wydobywano przez prawie osiem wieków. W 1990 roku kopalnia zakończyła wydobycie. Pozostał po niej labirynt solnych korytarzy i komór. Unikatowe wnętrze kopalni jest dzisiaj wyjątkową atrakcją turystyczną, przyciągającą całe rzesze zwiedzających. Udostępniono dla nich kilka ciekawych tras turystycznych: z ekspozycją multimedialną, przejazd kolejką podziemną, nocleg w podziemnych komnatach, podziemną przeprawę łodziami flisackimi oraz trasy tematyczne.  Nasza grupa wybrała trasę mieszaną, dostosowaną dla seniorów. Do podziemi zjeżdża się prawdziwą windą górniczą, po czym przewodnik prowadzi turystów przez autentyczne wyrobiska solne. To podróż przez osiem wieków historii i opowieść w miejscu, gdzie wszystko się zaczęło. Na trasie pojawiają się projekcje multimedialne, nowoczesne hologramy i efekty dźwiękowe, przedstawiające historię wydobycia soli, która jest wzbogacona interesującymi opowieściami przewodnika. To nowy, dotychczas niespotykany sposób zwiedzania. Całość tworzy zapadające w pamięć wyjątkowe doświadczenie i niezapomniane wrażenie. Piękno kopalni, tajemnicze korytarze i cisza, przerywana od czasu do czasu odgłosem przejeżdżającej kolejki,  angażuje umysł i wyobraźnię. Była to niezwykła, zapadająca w pamięć podróż w czasie. W 2000 roku kopalnię wpisano na Listę Pomników Historii, a w 2013 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Po zwiedzaniu kopalni  pognało nas do Dębna  Podhalańskiego. Największą atrakcją tej małej wsi jest XV- wieczny, drewniany, niezwykle cenny, gotycki kościół p.w. św. Michała Archanioła, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jest to najstarszy drewniany kościół na Podhalu. Został wzniesiony w 1490 roku z modrzewiowych zrębów łączonych bez użycia gwoździ. Wewnątrz świątyni uwagę przykuwa unikatowa, malowana na drewnie ponad 500 – letnia polichromia i  drewniany krucyfiks z XIV w. W kościółku w 1973 roku kręcono sceny ceremonii ślubnej do filmu „Janosik”.

Tego dnia na krótko podjechaliśmy do Ojcowa, aby odkryć na nowo znajome atrakcje Ojcowskiego Parku Narodowego. Park leży na północ od Krakowa. Jest to najmniejszy park narodowy w Polsce. Charakteryzują go niezwykłe formy skalne, liczne siedliska nietoperzy oraz bogate stanowiska roślin naczyniowych. Idąc Doliną Prądnika można zobaczyć przepiękne formy skalne, liczne jaskinie oraz dwa zamki w Ojcowie i Pieskowej Skale. Podczas spaceru podziwialiśmy otaczającą nas przyrodę i drewnianą zabudowę Ojcowa, pochodzącą z XIX w., a w drodze powrotnej zamek w Pieskowej Skale wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego. Nieubłaganie płynący czas nie pozwolił nam na dłuży pobyt i odnalezienie interesujących nas miejsc. Degustacja świeżego Pstrąga Ojcowskiego w wersji  grillowanej z ziołami i wędzonej w klimatycznym miejscu w Ojcowie zrekompensowała nam trudy całego dnia i krótki pobyt w tej okolicy.

Czwartego dnia odbyła się wycieczka do malowniczej wioski Niedzica, położonej w powiecie nowotarskim, u podnóża Pienin Spiskich nad Jeziorem Czorsztyńskim. Z przystani „Biała Dama” znajdującej się u podnóża zamku Niedzica weszliśmy na pokład statku widokowego „Harnaś” . Podczas rejsu po Jeziorze Czorsztyńskim można było podziwiać panoramę Pienin, dwa średniowieczne zamki w Niedzicy i Czorsztynie, zaporę wodną w Niedzicy oraz liczne ptactwo wodne, a także zażyć kąpieli słonecznej z otwartego pokładu statku.  Jezioro Czorsztyńskie jest sztucznym zbiornikiem. Powstało nad zalanym korytem rzeki Dunajec. To rozwiązanie spowodowało, że pod wodą znalazły się okoliczne wsie: Czorsztyn, częściowo Niedzica i Stare Maniowy. Po zejściu na ląd udaliśmy się do położonego na wzgórzu zamku w Niedzicy. Zamek składa się z trzech części: zamku średniego (najstarsza część), zamku dolnego (XVIII w.) i zamku górnego (muzeum). Z brukowanego dziedzińca zamku dolnego, z jednej strony wchodzi się do strefy hotelowej, a z drugiej do piwnic.  W piwnicach pierwotnie znajdowały się magazyny broni, żywności i win oraz więzienie, a w nim dawna sala tortur. Przetrzymywani byli tutaj przemytnicy, zbójnicy i zbiegowie. Tunelem wydrążonym w skale, prowadzącym z kazamat, można było się wydostać poza mury obwodowe zamku w razie oblężenia. W wyższych kondygnacjach mieści się muzeum, które prezentuje historię regionu spiskiego oraz dawne wnętrza: izbę żupana spiskiego, sypialnię żupana, izbę straży, salę myśliwską, kaplicę oraz komnaty mieszkalne ostatnich właścicieli zamku. Eksponaty muzealne pochodzą z XVI – XIX w.  Zostały pozyskane podczas prac wykopaliskowych i badawczych prowadzonych na zamku. Są to m.in. elementy uzbrojenia, monety, fragmenty ceramiki, narzędzia używane przez mieszkańców zamku. Po schodach wchodzi się na duży taras widokowy, z którego rozpościera się wspaniały widok na zalew, zaporę i ruiny zamku w Czorsztynie.

W drodze powrotnej do domu, zatrzymaliśmy się w Wadowicach. To małe miasteczko jest położone u podnóża beskidzkich wzgórz, wśród urokliwych uliczek i zabytkowych kamienic. Ma siedem wieków, w 2027 roku będzie obchodzić 700 – lecie swojej pierwszej wzmianki w dokumentach, i bardzo bogatą historię. Podczas spaceru po miejscach historycznych, można tutaj zobaczyć jak przeszłość splata się z teraźniejszością. Turyści mają do dyspozycji cztery unikalne szlaki spacerowe: Śladami kobiet, wadowickich artystów, Żydów i Polski Ludowej oraz szlaki pielgrzymkowe. To tutaj urodził się, dorastał i odkrywał swoją drogę przyszły Papież Jan Paweł II. Przyszedł na świat w skromnej kamienicy przy ul. Kościelnej 7, w której obecnie mieści się Muzeum –  Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II. Jest to nowoczesna, multimedialna placówka, przedstawiająca różne etapy życia Karola Wojtyły. Centralnym miejscem wystawy jest mieszkanie Wojtyłów z rodzinnymi pamiątkami.  Ulica Kościelna prowadzi na rynek, czyli Plac Jana Pawła II. Na rogu ulicy i placu wznosi się XVIII- wieczna, późnobarokowa bazylika Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. W bazylice Korol Wojtyła przyjął sakrament chrztu. W Kaplicy Świętej Rodziny można zobaczyć zabytkową chrzcielnicę  św. Jana Pawła II, a w ołtarzu głównym cudowny obraz MB Nieustającej Pomocy,  natomiast  w kaplicy JP II relikwie Ojca Świętego. Pontyfikat JP II trwał 27 lat. W tym czasie odwiedził ukochane Wadowice trzykrotnie.  Odszedł 2 kwietnia 2005 r. Jego dorobek życiowy jest bardzo bogaty. Na stałe zapisał się w dziejach kościoła i świata. Przemawiał do setek wiernych, jednoczył ludzi różnych narodowości i wyznań, był orędownikiem pokoju, zapoczątkował Światowe Dni Młodzieży. Historia jego życia wciąż jest opowiadana wśród wiernych. W kawiarenkach, na wadowickim rynku, można spróbować słynnych kremówek papieskich, rozsławionych przez Ojca Świętego.  Są one wypiekane z delikatnego ciasta francuskiego i przekładane kremem na bazie masła,  z zachowaniem tradycyjnej receptury.

Wycieczka odbyła się dzięki finansowemu wparciu Starostwa Powiatowego w Poznaniu.

Maria i Jan Błaszczak