Podsumowanie działalności w LUTW

Wiem, że jestem w LUTW seniorką z racji wieku a także stażu. W czasie ostatnich ferii pomyślałam, że może warto dokonać podsumowania z dotychczasowej przynależności do tego stowarzyszenia. Iskierka myślowa prześladowała mnie i nie dawała spokoju. W tej sytuacji należało się wziąć do pracy. Podsumowując dziewiąty rok członkostwa w LUTW, pragnę wykorzystać fragmenty mojej pracy dyplomowej, napisanej na zakończenie V roku akademickiego, która to została komisyjnie wyróżniona.

W październiku 2011 roku powstał w Luboniu Uniwersytet Trzeciego Wieku, do którego zaraz się zgłosiłam. Dlaczego? Ponieważ od wielu lat byłam osobą samotną. Mieszkałam sama, więc zajmowałam się bieżącymi sprawami, a dysponując wolnym czasem, starałam się go czynnie zagospodarować i rozwijać wcześniejsze zainteresowania. Byłam czynna i zapracowana, ale wszystko działo się w moim mieszkaniu, głównie przy biurku. Unikałam kontaktu z ludźmi. Zaliczyłam parę krajowych i zagranicznych wycieczek oraz czerpałam z dóbr kultury. Przeczytałam kilkadziesiąt książek, wiele artykułów. Po kilku latach zaczęły się kończyć moje zaplanowane zadania. Powoli następował kryzys, rosło poczucie samotności, spowodowane stagnacją i jednorodnością. Brak kontaktu z ludźmi zaczął ujemnie wpływać na moją psychikę. I tu we właściwym czasie przyszedł mi z pomocą organizowany w naszym mieście LUTW, który dał mi możliwość zbiorowego działania. Od tego czasu jestem jego stałym członkiem.

Oferowana przez organizatora duża liczba i różnorodność zajęć pozwoliła dokonać wyboru tych, które mogły pogłębić moją wiedzę i zainteresowania. Na początek wybrałam sekcję literacko-biblioteczno-teatralną, sekcję turystyczną, język niemiecki, konwersatorium historyczne oraz ruch i taniec. Obowiązkowe uczestnictwo w wybranych sekcjach zmusiło mnie do przebywania z ludźmi, a ciekawe zajęcia, wspólne działania dało mi to, czego do tej pory brakowało. Sama nie wiem, jak to się stało, że zostałam aktywnym członkiem stowarzyszenia. Pochłonął mnie wir pracy i ciągle było mi jej mało. Poszerzałam zainteresowania i odkrywałam ukryte umiejętności. Już po krótkim czasie poczułam, że zamiana samotnego działania na grupowe daje więcej możliwości sprawdzenia siebie.

A teraz pragnę podsumować to, co jako członek LUTW w okresie przynależności do stowarzyszenia dałam od siebie.

– Udział  w warsztatach teatralnych zaowocował powstaniem „Nowej bajki”. Wcielając się w rolę Czerwonego Kapturka dopiero jako seniorka po raz pierwszy zostałam aktorką. Premiera przedstawienia odbyła się 6 grudnia 2013 roku.

- W 2012 roku w kraju obchodzono dwusetną rocznicę urodzin Józefa Ignacego Kraszewskiego. W tym to roku brałam udział w wycieczce szlakiem J. I. Kraszewskiego po Ziemi Wielkopolskiej, którą zorganizowało Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej. Pewnego razu wspomniałam o niej ówczesnej dyrektor biblioteki pani Elżbiecie Stefaniak. Pani dyrektor oświadczyła, że pomyśli o tym, aby na podstawie przedłożonego przeze mnie planu zorganizować podobny wyjazd. Poprosiła mnie także o pomoc w tym zakresie. Oczywiście, wywiązałam się z obietnicy i wiosną 2014 roku odbyła się wycieczka szlakiem J. I. Kraszewskiego. Mimo niesprzyjającej pogody uczestnicy byli zadowoleni z jej przebiegu.

- W ramach projektu „Cały Luboń czyta dzieciom” przygotowałam dla grupy przedszkolnej zajęcia dydaktyczne w postaci mini spektaklu. Odziana w oryginalne szaty cesarza Chin czytałam milusińskim bajkę H. CH. Andersena pt. „Słowik” Tekstowi towarzyszyła muzyka oraz słowiki, naprzemiennie złoty i szary. Spotkanie z dziećmi odbyło się 6 lutego 2015 roku.

- Wiosną 2015 roku koleżanka Elżbieta otrzymała od TMWiZW scenariusz sztuki teatralnej pt. „Lubonie”, opartej na motywach powieści J. I. Kraszewskiego pod tym samym tytułem. Poprosiła mnie, abym jej pomogła w przygotowaniu przedstawienia. Wyraziłam zgodę. Premiera sztuki odbyła się 3 listopada 2015 roku. O mojej współpracy wspomniano w „Wieściach lubońskich”, a z ramienia TMWiZW podziękowała mi p. Krystyna Liminowicz.

- W sierpniu 2015 roku siedmioosobowa grupa LUTW pojechała do Jutrosina, aby sprawdzić, czy to co opowiadałam o tym mieście jest zgodne z rzeczywistością. Uczestnicy zostali przyjęci przez kustosza muzeum       i nauczyciela historii, którzy w wyczerpujący sposób zapoznali ich z historią miasta. Ja uczestniczyłam w zorganizowaniu tej wycieczki.

- Cykl wykładów (cztery semestry) dr hab. Leszka Teusza na temat literatury podsunął mi pomysł, aby bliżej zainteresować się gwarą wielkopolską. Ponieważ posiadałam dopiero co wydaną książkę mojego znajomego Włodzimierza Gawrońskiego pt. „Jutrosińska wiara i gwara”, pomyślałam, żeby któreś zajęcia sekcji literackiej poświęcić tej pozycji. Pomysł przekazałam pani dyrektor E. Stefaniak, która zaakceptowała go i zaprosiła autora na zajęcia 18 kwietnia 2016 r. Temat spotkania brzmiał: „Język gwarowy w literaturze”. Aby uatrakcyjnić wykład, poprosiłam troje członków naszej sekcji, żeby przeczytali niektóre fragmenty opowiadań. Ich interpretacja spodobała się słuchaczom, bo i humoru nie zabrakło.

- 2 września 2016 roku w ramach Wielkiego Narodowego Czytania „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego z inicjatywy Biblioteki Miejskiej w Luboniu i przy współudziale LUTW odbyła się uliczna inscenizacja tego dramatu. Orszak weselny przeszedł od budynku biblioteki do sklepu „Skrzat”, a następnie przemaszerował na drugą stronę ulicy, gdzie przy zastawionych stołach miało miejsce przyjęcie weselne. Ja odgrywałam rolę ciotki Lucjana Rydla, która to przybyła na tę okoliczność z Krakowa.

Kolejny raz gwara wielkopolska pojawiła się na zajęciach 11 kwietnia 2018 roku. Kanwą do przeprowadzenia spotkania postanowiłam uczynić zbiór wierszy autorstwa pana Włodzimierza Gawrońskiego pt. „Jutrosińskie sprawy i sprawki”. Temat zajęć brzmiał: Poezja w języku gwarowym. Oprócz autora zaprosiłam do biblioteki (po wcześniejszym uzgodnieniu z p. dyrektor) również ilustratorkę książki panią Krystynę Konieczną – dyrektorkę Gminnego Centrum Kultury i Rekreacji w Jutrosinie. Grupa członków sekcji literackiej chętnie włączyła się do czytania wierszy, nawiązujących treścią do wyświetlanych równocześnie zdjęć krajobrazów. Taki sposób przekazu zdobył duże uznanie członków sekcji.

- Rok 2018 obfitował w okolicznościowe rocznice i sekcja literacko-biblioteczna zapragnęła włączyć się w nie. Z okazji zbliżającej się setnej rocznicy odzyskania niepodległości pomyślałam o uatrakcyjnieniu zajęć z literatury. W tym celu napisałam scenariusz przedstawienia oparty na epopei Adama Mickiewicza pt. „Pan Tadeusz”. Temat brzmiał: „Wakacje w Soplicowie”. Duża grupa członków sekcji literacko-bibliotecznej wcieliła się w poszczególne postaci literackie, wkładając w to niemały wysiłek. Aktorzy na scenie wypadli znakomicie, a licznie zgromadzeni widzowie gromkimi brawami wyrazili uznanie. Spektakl odbył się 10 października 2018 roku.

- Z okazji setnej rocznicy (wybuchu/ zakończenia) zwycięskiego powstania wielkopolskiego na zajęciach sekcji 13 lutego 2019 roku przeczytano wspomnienia spisane ręką powstańca wielkopolskiego Leona Gawroniaka. Był to szczególny zapis dziejów powstania. Nawiasem mówiąc, osobiście dostarczyłam ten tekst.

- 4 grudnia 2019 roku w ramach zajęć sekcji literacko-bibliotecznej odbyło się spotkanie z panem Włodzimierzem Gawrońskim w związku z wydaniem jego nowej książki pt. „Kalifornia. Od NASA do LASA”. Wzięła w nim także udział pani Krystyna Konieczna – dyrektorka Gminnego Centrum Kultury i Rekreacji w Jutrosinie, współredaktorka tejże pozycji. „Kalifornia” zawiera wspomnienia autora z prawie trzydziestoletniego jego pobytu w Stanach Zjednoczonych i pracy w NASIE. Zbiór opowiadań ogromnie zainteresował słuchaczy sekcji, którzy zadawali autorowi wiele pytań dotyczących Stanów Zjednoczonych i mieszkających tam ludzi. Pragnę zaznaczyć, że brałam udział w przygotowaniu tego spotkania.

- Nie chcę wymieniać wszystkich swoich drobnych działań w ramach LUTW na przestrzeni lat. Pragnę tylko wspomnieć, że przez pięć lat regularnie pisałam sprawozdania wykładów, na których byłam obecna i dostarczałam je bibliotece. Uzbierały się trzy grube zeszyty notatek. Obecnie robię to sporadycznie, tylko dla siebie.

Na koniec dodam, że 13 maja 2014 roku na wniosek Rady Programowej LUTW otrzymałam odznaczenie i tytuł „Wolontariusz Powiatu Poznańskiego”.

Słuchaczka LUTW, LMG